Jeszcze dekadę temu dyskusje w działach IT toczyły się wokół pytania: „Czy w ogóle warto wchodzić do chmury?”. Dziś zastąpiło je inne: „Z ilu i jakich chmur powinniśmy korzystać, aby nasz biznes działał najefektywniej?”.
Czym jest multicloud? Definicja i kontekst biznesowy
W najprostszym ujęciu multicloud (pol. wielochmurność) to model wykorzystania usług przetwarzania w chmurze, który zakłada użycie co najmniej dwóch chmur publicznych od różnych dostawców (np. AWS i Microsoft Azure, Google Cloud i Orange Cloud). Strategia ta może, ale nie musi obejmować również połączenie z chmurą prywatną czy infrastrukturą lokalną. Multicloud to świadoma decyzja o dywersyfikacji zasobów.
Wyobraź sobie firmę e-commerce. Może ona trzymać swoją główną bazę danych produktowych u dostawcy oferującego najtańszy storage, silnik analityczny sztucznej inteligencji uruchamiać na innej platformie specjalizującej się w AI, a system pocztowy i biurowy utrzymywać w jeszcze innej chmurze.
To właśnie esencja multicloud – dobieranie najlepszych narzędzi do konkretnych zadań, zamiast godzenia się na kompromisy jednego ekosystemu.
Multicloud a chmura hybrydowa – czy to jest to samo?
Choć pojęcia te często się przenikają, nie są synonimami. Warto uporządkować tę wiedzę, aby precyzyjnie planować architekturę systemów.
- Chmura hybrydowa odnosi się do połączenia chmury publicznej i prywatnej (lub infrastruktury on-premise) z technologią umożliwiającą przenoszenie danych i aplikacji między nimi. To most między serwerownią a chmurą globalną.
- Multicloud oznacza korzystanie z usług wielu dostawców chmury publicznej.
Czy można to połączyć? Oczywiście. W praktyce większość dużych firm działa w modelu hybrid multicloud. Oznacza to, że posiadają własne serwery dla krytycznych danych (chmura prywatna), a jednocześnie korzystają z usług np. dwóch różnych gigantów technologicznych do obsługi ruchu internetowego czy analityki.
Taka konfiguracja daje największą elastyczność, ale jest też najbardziej wymagająca w zarządzaniu.
Multicloud to nie tylko technologiczny trend, ale nowy standard w budowaniu odpornego i elastycznego biznesu. To przede wszystkim: niezależność, optymalizacja kosztów i jeszcze większe bezpieczeństwo.
Dlaczego firmy decydują się na strategię multicloud?
Za przejściem na strategię wielu chmur zazwyczaj stoją twarde argumenty biznesowe i techniczne. Rozwiązania dla firm ewoluują, a dyrektorzy IT szukają sposobów na zminimalizowanie ryzyka. Oto główne powody, dla których warto rozważyć ten kierunek.
Unikanie uzależnienia od dostawcy (vendor lock-in)
To prawdopodobnie najważniejszy argument. Opieranie całego biznesu na infrastrukturze jednego dostawcy niesie za sobą pewne ryzyko. Jeśli dostawca zmieni cennik, warunki świadczenia usług lub – co rzadsze, ale możliwe – przestanie rozwijać istotną dla Ciebie technologię, firma ma związane ręce.
Przeniesienie całego środowiska IT z jednej chmury do innej jest procesem kosztownym i czasochłonnym. Posiadanie aplikacji przystosowanych do działania w wielu chmurach daje firmie silniejszą pozycję negocjacyjną i swobodę wyboru.
Podejście best of breed – wybór najlepszych rozwiązań
Żaden dostawca chmury nie jest idealny we wszystkim. Jeden może oferować bezkonkurencyjne narzędzia do uczenia maszynowego (Machine Learning), inny będzie miał lepszą ofertę dla środowisk Windows, a trzeci zapewni najtańszą archiwizację danych. Strategia multicloud pozwala inżynierom wybierać z oferty każdego dostawcy, budując infrastrukturę idealnie skrojoną pod potrzeby konkretnej aplikacji.
Zwiększona niezawodność i Disaster Recovery
Nawet największym zdarzają się awarie. Historia zna przypadki, gdy całe regiony chmurowe gigantów były niedostępne przez kilka godzin z powodu błędu ludzkiego czy awarii zasilania. Jeśli Twoja firma korzysta z modelu wielochmurowego, awaria u jednego dostawcy nie musi oznaczać paraliżu całego przedsiębiorstwa.
Możesz tak zaprojektować systemy, aby w razie problemów ruch został automatycznie przekierowany do innej chmury, zapewniając ciągłość działania biznesu.
Zgodność z regulacjami i geolokalizacja danych
Przepisy dotyczące ochrony danych (takie jak RODO) czy regulacje sektorowe (np. w bankowości) często wymuszają fizyczną lokalizację danych na terenie konkretnego kraju lub regionu. Nie każdy globalny dostawca ma Data Center w Polsce.
Korzystając z multicloud, firma może trzymać wrażliwe dane osobowe u lokalnego dostawcy (np. w polskim centrum danych Orange – Warsaw Data Hub), spełniając wymogi prawne, a zasoby obliczeniowe nieobjęte regulacjami przetwarzać w tańszych regionach globalnych chmur.
Wyzwania związane z zarządzaniem wieloma chmurami
Choć korzyści brzmią kusząco, nie można przemilczeć wyzwań, które się wiążą z korzystaniem z wielu chmur. Wdrożenie multicloud podnosi poprzeczkę dla zespołów IT. Zarządzanie chmurą w modelu rozproszonym jest po prostu trudniejsze niż dbanie o jedno spójne środowisko.
Skomplikowana infrastruktura IT i luka kompetencyjna
Każda chmura ma swoją specyfikę – inne nazewnictwo usług, inne panele administracyjne, inne API i mechanizmy sieciowe. Zespół IT musi więc posiadać szerokie kompetencje. Trudno znaleźć ekspertów, którzy są jednocześnie mistrzami AWS, Azure, Google Cloud i rozwiązań VMware. Często prowadzi to do konieczności rozbudowy zespołów lub korzystania z usług zewnętrznych integratorów, którzy dysponują tak szeroką wiedzą.
Trudności w monitorowaniu i spójności
Gdy aplikacja działa w kilku środowiskach, trudniej zdiagnozować źródło problemu. Czy to wina sieci, bazy danych w chmurze A, czy serwera aplikacji w chmurze B? Niezbędne staje się wdrożenie zaawansowanych narzędzi do monitoringu, które „widzą” całą infrastrukturę holistycznie, a nie tylko jej wycinki.
Koszty przesyłu danych (egress fees)
To pułapka, w którą wpada wiele firm. Większość dostawców chmury pozwala wgrać dane za darmo, ale pobiera opłaty za ich wysłanie poza swoją chmurę (tzw. egress fees). Jeśli Twoja architektura zakłada ciągłe przesyłanie terabajtów danych między aplikacją w chmurze X a bazą w chmurze Y, rachunki mogą być szokujące. Projektowanie architektury multicloud wymaga więc solidnej analizy przepływu danych (Data Gravity).
Bezpieczeństwo danych w chmurze w modelu rozproszonym
Bezpieczeństwo to temat rzeka, ale w kontekście multicloud nabiera nowego wymiaru. Stara zasada mówi, że łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo. W środowisku wielochmurowym tych ogniw jest znacznie więcej. Jak więc zadbać o bezpieczeństwo danych w chmurze, gdy są one rozproszone?
Przede wszystkim należy porzucić myślenie o bezpieczeństwie jako o „murze” wokół firmy. W przypadku chmury stosuje się model shared responsibility (pol. współdzielonej odpowiedzialności), ale w multicloud należy ujednolicić polityki bezpieczeństwa pomiędzy różnymi platformami.
Warto tu wspomnieć o roli sieci. Bezpieczny, prywatny styk między siedzibą firmy a chmurami (taki jak rozwiązania VPN czy dedykowane łącza typu Direct Connect/ExpressRoute) jest fundamentem bezpiecznego środowiska multicloud.
Czy multicloud to przyszłość firmy? Podsumowanie
Multicloud to nie tylko technologiczny trend, ale nowy standard w budowaniu odpornego i elastycznego biznesu. Choć próg wejścia i wymagania kompetencyjne są wyższe niż przy korzystaniu z jednej chmury, korzyści w postaci niezależności, optymalizacji kosztowej i bezpieczeństwa są nie do przecenienia w długiej perspektywie.
Warto jednak pamiętać, że multicloud wymaga zmiany myślenia o IT, inwestycji w nowe narzędzia (automatyzacja, konteneryzacja) i dbałości o spójną politykę bezpieczeństwa. Cennym atutem działów technicznych jest umiejętne zarządzanie chmurami tak, by tworzyły one jeden, sprawnie działający organizm wspierający cele Twojej firmy.