Cloud computing – raczej „co i jak” niż „czy”
Cloud

Cloud computing – raczej „co i jak” niż „czy”

16 września 2020

Nie ma wątpliwości, że lista korzyści oferowanych przez cloud computing jest długa. Z drugiej jednak strony nie oznacza to, że do chmury trzeba i warto przenosić wszystko. Krytyczne, wrażliwe dane i systemy czasami ze względu na regulacje prawne musimy pozostawić w lokalnym centrum danych. Dlatego dobrą strategią jest tworzenie hybrydowych środowisk IT, łączących tradycyjne, lokalne systemy z zasobami ulokowanymi w chmurze obliczeniowej. Co wobec tego warto przenieść do chmury?

Migracja do chmury

Co powinna obejmować migracja do chmury? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest prosta. Na świecie nie ma dwóch takich samych firm, więc nie ma jednego, dobrego dla wszystkich przepisu na sukces. Wiadomo natomiast, że biznes coraz chętniej i coraz więcej wydaje na chmurę publiczną. IDC szacowało w połowie ubiegłego roku, że w okresie pięciu lat skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) wyniesie 22,3 proc. Globalne wydatki w 2023 r. mają sięgnąć zdaniem analityków blisko 500 mld dolarów. Skoro tak, można więc spróbować przyjrzeć się temu, co najczęściej przenoszone jest do chmury.

Według analityków z IDC w ramach aktualnych i prognozowanych wydatków na chmurę publiczną największa kwota przeznaczona jest na oprogramowanie oferowane jako usługa – Software as a Service (SaaS), w tym w szczególności na aplikacje do zarządzania relacjami z klientami (CRM) oraz do zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (ERP), ale także na oprogramowanie infrastrukturalne, takie jak oprogramowanie z zakresu cyberbezpieczeństwa, a także do zarządzania systemami i usługami.

Drugą pod względem wydatków kategorią publicznej chmury jest infrastruktura IaaS (Infrastructure as a Service), a w szczególności serwery i pamięć masowa. Skupmy się więc na tym, co prognozują analitycy. Ich ocena oparta jest przecież na mocnych sygnałach płynących z rynku i nawet jeśli pobłądzą ostatecznie co do konkretnych liczb, to raczej nie mylą się, identyfikując trendy.

Aplikacje na wyciagnięcie ręki

Niezależnie od tego, o jakim rodzaju oprogramowania mówimy, SaaS oferuje kilka zasadniczych korzyści. Przede wszystkim pozwala na korzystanie z najbardziej zaawansowanych rozwiązań bez dokonywania znacznych inwestycji wstępnych w sprzęt i oprogramowanie. Zarazem nie trzeba zatrudniać i utrzymywać rozbudowanego działu IT, który wdroży, będzie serwisował i ewentualnie rozwijał infrastrukturę i system – obowiązki te spadają na dostawcę usługi, który zapewnia jego aktualność, wysoką dostępność i bezpieczeństwo. Powszechnie wiadomo, że czas to pieniądz. Niebagatelną więc zaletą jest fakt, że z rozwiązania w chmurze można zacząć korzystać w bardzo krótkim czasie od podjęcia decyzji. Przy tym opłaty mogą być w pełni dostosowane do aktualnych potrzeb i rosnąć dopiero wraz ze wzrostem potrzeb biznesowych.

Warto także dodać, że skalowanie oprogramowania w modelu usługowym to nie problem. Zwłaszcza dla szybko rozwijających się firm wzrost liczby użytkowników i obciążenie systemów takich jak ERP czy CRM w modelu tradycyjnym to wyzwanie. Cloud computing znosi ograniczenia, zapewnia wysoką elastyczność, wydajność i pozwala w pełni skupić się na biznesie, zamiast na kwestiach technicznych.

Nie powinno nikogo dziwić także, że w chmurze działa coraz więcej oprogramowania zapewniającego bezpieczeństwo danych i systemów IT. Krajobraz cyberbezpieczeństwa nieustannie się zmienia, pojawiają się nowe zagrożenia, zmieniają się wektory ataku, cały czas trzeba więc pracować nad nowymi zabezpieczeniami, wdrażać nowe technologie, dopasowywać posiadane systemy. O wiele łatwiej kupić usługę działającą w chmurze, która będzie stale aktualizowana i rozwijana przez dostawcę. A kiedy okaże się, że potrzebujemy czegoś więcej albo czegoś innego, po prostu kupimy inną albo kolejną usługę od dostawcy.

Tu warto wspomnieć, że Orange posiada w swojej bogatej ofercie wiele rozwiązań SaaS, chociażby w zakresie cyberbezpieczeństwa czy rozwiązań z rodziny MS Office 365.

office_chmura

Cloud computing – skalowalność systemu, aplikacji na co dzień i na zapas. Disaster recovery na zawołanie

Podobnie jest z IaaS. Poza oczywistymi korzyściami, jak: optymalizacja kosztów, skracanie czasu uruchamiania rozwiązań, większa elastyczność, ogromne możliwości skalowania, a przy tym wysoka dostępność, bezpieczeństwo i – nie ma co ukrywać – również wygoda, infrastruktura dostępna jako usługa doskonale sprawdza się w projektach związanych z tworzeniem dedykowanych centrów danych o wysokiej dostępności z disaster recovery (DR) oraz planowaniem business continuity (BC).

W pierwszym etapie dostępne w postaci usług serwery i pamięci masowe stanowią znakomite rozszerzenie i uzupełnienie posiadanej już infrastruktury, które można wykorzystać w przypadku chwilowego zwiększenia zapotrzebowania na usługi, wystąpienia drobnej awarii czy katastrofy naturalnej. Natomiast warto zastanowić się, czy docelowo to infrastruktura IaaS zlokalizowana w profesjonalnym i dobrze zabezpieczonym fizycznie i logicznie centrum danych dostawcy powinna być naszą podstawową infrastrukturą. Wtedy odpada nam część zadań związanych z utrzymaniem samego sprzętu, a eksperci IT mogą więcej czasu poświęcić na pomoc w obszarach związanych z samym biznesem. Wszyscy eksperci zalecają wdrażanie rozwiązania hybrydowego na początku migracji do chmury, a następnie sukcesywne przenoszenie kolejnych usług jednej po drugiej.

Business continuity plan – zaplanuj swój biznes

Odrębną kwestią jest wysoka dostępność (DR – disaster recovery) i business continuity (BC). Posiadając dużą, własną i jeszcze niezamortyzowaną infrastrukturę IT, można umieścić w chmurze zapasowe wirtualne centrum danych. Kiedy zajdzie potrzeba, podstawowa infrastruktura ulegnie awarii, utrzymywane w pogotowiu wirtualne zasoby pozwolą szybko powrócić do pełnej sprawności operacyjnej. Tradycyjnie projekty DR i BC (business continuity) zawsze wiązały się z ogromnymi inwestycjami w zasoby, które – przez większość czasu – stały bezproduktywnie. W chmurze jest inaczej: koszty przez większość czasu są minimalne, a rosną tylko wówczas, kiedy zaczynamy korzystać z zasobów. Z tego punktu widzenia cloud computing jest prawdziwą rewolucją, ponieważ pozwala się zabezpieczyć w niezwykle ekonomiczny sposób. I dlatego właśnie to często jest jeden z pierwszych obszarów, w których warto wykorzystać cloud computing, co również jest dobrym punktem wyjścia do częściowej lub całkowitej migracji do chmury IaaS.

Fundament digitalizacji

Na koniec warto dodać, że chmura obliczeniowa  jest jednym z fundamentów digitalizacji. Choć zaletami cloud computing są prostota użycia oraz łatwość i szybkość wdrożenia, to projekty digitalizacyjne stanowią niezwykle złożone przedsięwzięcie. Jest to raczej długotrwały proces niż pojedynczy projekt. Dlatego inicjując go, warto wybrać nie tyle dostawcę, co doświadczonego partnera, który nie tylko dostarczy technologię, ale także będzie w stanie doradzić, dopasowując się do specyficznych potrzeb klienta. Takim partnerem, posiadającym bogatą ofertę, w tym rozwiązań cloud, dla dużych, średnich i małych przedsiębiorstw, jest Orange.

 

Mogą Cię również zainteresować

  • Warsaw Data Hub – nowe data center Orange

    Warsaw Data Hub – nowe data center Orange
    Warsaw Data Hub – nowe data center Orange

    Cloud

    Cloud

    Nowoczesne usługi kolokacji to nie tylko udostępnienie specjalnie przygotowanej przestrzeni, w której klient możne umieścić własną infrastrukturę IT. Gdzie ma ona zagwarantowane określone parametry środowiskowe, […]

  • Load Balancing

    Load Balancing
    Load Balancing

    Cloud

    Cloud

    Z sukcesem aplikacji internetowej wiąże się wzrost ruchu i większe potrzeby co do zasobów obliczeniowych. Jak wytłumaczyliśmy ostatnio, takie zasoby można dodać do tego […]