Samsung Galaxy Z Fold 7: recenzja – nowoczesny składany smartfon z rewolucyjnym designem

Samsung Galaxy Z Fold 7: recenzja – nowoczesny składany smartfon z rewolucyjnym designem

Czy nowy Samsung Galaxy Z Fold 7 to rewolucja w świecie składanych smartfonów, na którą czekałeś? W tej recenzji poznacie  składanego flagowca z Korei, który w tym roku zaskoczył poważnymi zmianami. O co dokładnie chodzi?

Sprawdź Samsung Galaxy Z Fold 7 w Sklepie Orange >>

Kluczowe zmiany w Galaxy Z Fold 7 – lżejszy i cieńszy design

Najważniejsza zmiana w Galaxy Z Fold 7 jest bardzo konkretna: ten telefon jest wyraźnie cieńszy i lżejszy niż poprzednie generacje. I to nie jest różnica, którą widać tylko w tabelce – to czuć od razu po wzięciu go do ręki.

Fold waży około 215 gramów, podczas gdy poprzednik, Fold 6, to 239 gramów. To aż 24 gramy mniej, co w przypadku składaka robi sporą różnicę. Telefon mniej męczy dłoń, mniej ciąży w kieszeni i jest po prostu wygodniejszy w codziennym użyciu.

Cienki smartfon Samsung Galaxy Z Fold 7

Nowoczesna konstrukcja Samsung Galaxy Z Fold 7 – wysokiej klasy materiały

Równie ważna jest mniejsza grubość po złożeniu. Fold 7 wygląda dużo nowocześniej i znacznie mniej topornie niż poprzednik. Nie sprawia wrażenia grubego kompromisu technologicznego – bliżej mu do klasycznego flagowca niż do „cegły” w kieszeni.

Materiały wykonania – Samsung sięga po swoje topowe rozwiązania:

  • ramka wykonana jest z Armor Aluminum;
  • tył obudowy zabezpiecza Corning Gorilla Glass Victus 2;
  • ekran zewnętrzny chroniony jest Corning Gorilla Glass Ceramic 2.

Całość jest bardzo dobrze spasowana. Mimo że telefon jest cieńszy i lżejszy, nie sprawia wrażenia delikatnego. Wręcz przeciwnie – konstrukcja jest sztywna i solidna, dokładnie taka, jakiej oczekuje się od urządzenia z tej półki.

Odporność na wodę i kurz w Samsung Galaxy Z Fold 7

Samsung Galaxy Z Fold 7 ma certyfikat IP48, co oznacza, że jest odporny na wodę i kurz na podstawowym poziomie. Deszcz czy przypadkowe zanurzenie nie są problemem. Mamy też podstawową ochronę przed większymi cząstkami, ale nie pełną pyłoszczelność jak w IP68. To nadal kompromis w składanej konstrukcji.

Jedyny element, który wyraźnie odstaje od smukłej bryły telefonu, to wyspa aparatów. Moduł kamer mocno wystaje, a przy tak cienkiej obudowie jest to jeszcze bardziej widoczne. Sam telefon wygląda lekko i nowocześnie, ale aparaty mocno rzucają się w oczy.

Sprawdź także: Samsung Galaxy Watch Ultra w Sklepie Orange >>

Brak obsługi rysika S Pen – celowa decyzja projektowa

Samsung Galaxy Z Fold 7 nie obsługuje rysika S Pen co jest sporym ograniczeniem przy tego typu urządzeniu i to jest celowa decyzja projektowa. Samsung usunął z wyświetlacza specjalną warstwę (digitizer), która jest niezbędna do obsługi S Pen, aby uzyskać cieńszą i lżejszą konstrukcję.

Składany smartfon Samsung Galaxy Z Fold 7

Bezpieczeństwo i biometria – szybki czytnik linii papilarnych i rozpoznawanie twarzy

Samsung zostaje przy sprawdzonym rozwiązaniu – czytnik linii papilarnych jest zintegrowany z przyciskiem zasilania i działa bardzo szybko oraz precyzyjnie. To rozwiązanie jest wygodne zarówno wtedy, gdy telefon jest złożony, jak i po rozłożeniu – nie trzeba zmieniać chwytu ani szukać miejsca na ekranie.

Rozpoznawanie twarzy działa poprawnie w dobrych warunkach oświetleniowych, czytnik palca pozostaje główną i najpewniejszą formą zabezpieczenia.

Głośniki stereo w Samsung Galaxy Z Fold 7

Głośniki stereo w Fold 7 to mocny punkt tego modelu. Dźwięk jest głośny, czysty i dobrze rozłożony między kanałami. Do oglądania filmów, seriali czy YouTube’a na dużym, wewnętrznym ekranie sprawdza się to naprawdę dobrze.

Przy wyższej głośności dźwięk nie traci jakości, nie pojawiają się zniekształcenia i całość brzmi stabilnie. To jeden z tych elementów, który pasuje do charakteru Folda jako urządzenia multimedialnego, a nie tylko „telefonu, który się składa”.

Ekrany Samsung Galaxy Z Fold 7 – rewolucyjne wyświetlacze AMOLED

W Galaxy Z Fold 7 ekrany to nadal jeden z najmocniejszych punktów tego telefonu, ale widać, że Samsung je nie tylko utrzymał, co konkretnie dopracował.

Ekran wewnętrzny to 8-calowy Foldable Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczości 2.5k. Odświeżanie obrazu to maksymalnie 120 Hz z LTPO. Jak na flagowca przystało mamy bardzo wysoką jasność sięgająca do 2600 nitów w piku, a do tego wsparcie dla HDR10+, Dolby Vision i Vision Booster. W praktyce oznacza to świetną czytelność, bardzo dobre kolory i wysoki kontrast, zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz.

Do pracy, przeglądania maili, multitaskingu czy oglądania wideo to jest po prostu rewelacyjny panel. Przestrzeni jest więcej niż u poprzednika i faktycznie czuć, że to już bardziej „mały tablet” niż duży telefon.

Zewnętrzny ekran też został istotnie poprawiony. To 6,5-calowy Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczościFHD+, także ze 120 Hz odświeżaniem i jasnością do 2600 nitów. Najważniejsza zmiana to proporcje 21:9, które sprawiają, że pisanie, przewijanie i szybkie akcje są po prostu wygodniejsze. Ten ekran przestaje być tylko dodatkiem – realnie da się korzystać z telefonu bez ciągłego rozkładania.

Samsung poprawił też kamuflowanie zgięcia ekranu. Nadal jest, ale teraz jeszcze mniej widoczne i mniej wyczuwalne niż w Foldzie 6. W codziennym użytkowaniu dużo łatwiej je ignorować, szczególnie podczas przewijania i oglądania treści. Natomiast producent zrezygnował z maskowania kamery selfie, co moim zdaniem trochę pogarsza całościowy odbiór tego ekranu.

Duży wyświetlacz Samsunga Galaxy Z Fold 7

Wydajność Samsung Galaxy Z Fold 7

Sercem telefonu jest Snapdragon 8 Elite for Galaxy, czyli podkręcona wersja topowego układu Qualcomma. Do tego dochodzi 12 GB RAM w standardzie lpddr5x oraz szybka pamięć UFS 4.0 na dane. Całość działa bardzo sprawnie, aplikacje trzymają się w pamięci, a przełączanie między nimi – także w trybie podzielonego ekranu – odbywa się bez opóźnień. Multitasking, który w Foldach ma realny sens, działa tu dokładnie tak, jak powinien.

Jeśli chodzi o liczby, Geekbench 6 pokazuje 2997 punktów w teście jednego rdzenia9381 punktów w teście wielordzeniowym, czyli ścisła czołówka smartfonowej wydajności.

W grach również nie zawodzi. Duże tytuły działają na wysokich ustawieniach, bez szarpania i bez nagłych spadków klatek. Granie jest wygodne, a telefon bez problemu nadąża za tym, co dzieje się na ekranie.

Ekran smartfona Samsung Galaxy Z Fold 7

Ważna rzecz to nagrzewanie. Przy dłuższym obciążeniu telefon potrafi się wyraźnie ocieplić, szczególnie w okolicach modułu aparatów, ale nie jest to poziom, który przeszkadza w użytkowaniu. Wydajność pozostaje stabilna i nie ma agresywnego throttlingu, który zepsułby komfort grania czy pracy.

Przeczytaj też recenzję Samsunga Galaxy Fold 6 >>

Bateria i ładowanie – czy wytrzyma cały dzień?

Pojemność pozostała taka sama jak w Foldzie 6, czyli 4400 mAh. To nie jest telefon na dwa intensywne dni pracy ani nawet półtora, tylko sprzęt, który trzeba ładować codziennie.

Bateria i ładowanie telefonu komórkowego Samsung Galaxy Z Fold 7

W praktyce jeden dzień użytkowania jest możliwy bez większego stresu, nawet przy częstym korzystaniu z dużego, wewnętrznego ekranu. Ładowanie przewodowe nadal odbywa się z mocą do 25 W. Jak na telefon z tej półki — to jest po prostu wolno. Pełne naładowanie zajmuje półtorej godziny, Samsung wciąż nie próbuje gonić konkurencji w tym aspekcie.

Jest możliwe ładowanie bezprzewodowe 15 W oraz ładowanie zwrotne, więc da się doładować słuchawki czy zegarek. To wygodne dodatki, ale nie zmieniają ogólnego obrazu sytuacji.

Oprogramowanie Samsung Galaxy Z Fold 7 – płynne działanie Android 16

Pod względem oprogramowania mamy  Android 16 z One UI 8 czyli dopracowany, logiczny i spójny interfejs, który działa płynnie bez zacinania. System jest szybki, animacje są naturalne, a dostęp do funkcji jest logiczny — wszystko dokładnie tam, gdzie się tego spodziewacie.

Samsung kontynuuje swoje mocne podejście do multitaskingu i pracy na dużym ekranie. Funkcje takie jak Multi-Window, Taskbar, przeciąganie i upuszczanie aplikacji czy App Pair są zoptymalizowane pod wewnętrzny panel i faktycznie działają płynnie w codziennych scenariuszach — przeglądanie dokumentów, maili i stron jednocześnie to żaden problem.

Rozkładany smartfon Samsung Galaxy Z Fold 7

Pod względem edycji zdjęć i generowania obrazów widać, że Samsung — jak większość producentów — próbuje konkurować z wyspecjalizowanymi firmami AI, które zajmują się wyłącznie rozwojem swoich modeli. I tu różnica w jakości jest po prostu widoczna. Galaxy AI jest kilka kroków za narzędziami stworzonymi stricte pod grafikę.

Z drugiej strony, na AI jest dziś moda, więc producenci nie mogą sobie pozwolić na wycofanie tych funkcji. Nawet jeśli są słabsze, muszą być obecne, żeby telefon nie wyglądał gorzej w oczach klientów i w marketingowym przekazie.

Fotografia i nagrania – zestaw aparatów i profesjonalne możliwości nagrywania wideo

Zewnętrzny ekran to 10 MP matryce z przysłoną f/2.2. To sprawdzony moduł, który daje przewidywalne, poprawne selfie do codziennego użytku. W dobrym świetle zdjęcia są ostre, kolory naturalne, a HDR radzi sobie przyzwoicie. Samsung nadal delikatnie wygładza twarz, ale nie jest to przesadzone i da się to ograniczyć w ustawieniach.

Zdjęcie z aparatu głównego Samsunga

Drugi aparat do selfie znajduje się wewnątrz i nie jest już ukryty pod wyświetlaczem. Samsung wrócił do klasycznego otworu, co poprawia jakość obrazu. To również 10 MP matryca ze światłem f/2.2 i jakościowo wypada bardzo podobnie do kamery zewnętrznej.

Selfie użytkownika Samsunga Galaxy Z Fold 7

Zdjęcie użytkownika wykonane przednim aparatem

Duży plus w obu aparatach to nagrywanie wideo w 4K przy 60 klatkach. Odwzorowanie kolorów, ostrość obrazu i praca elektronicznej stabilizacji obrazu oceniam bardzo wysoko. Standardowo najlepsze efekty osiągniemy przy dobrych warunkach oświetleniowych, inaczej zacznie wkradać się szum w nagraniach.

Z tyłu jest zestaw z wyraźnym skokiem względem Folda 6 i to jest jedna z większych zmian tej generacji. Główny aparat to 200 MP matryca ze światłem f/1.7 i optyczną stabilizacją obrazu. W praktyce oznacza to bardzo dużo szczegółów, dobrą plastykę obrazu i zadowalające efekty praktycznie za każdym razem. Zdjęcia są ostre, kontrastowe i nie trzeba się zastanawiać, czy coś „wyjdzie”.

Zdjęcie aut w mieście wykonane aparatem Samsunga Galaxy Z Fold 7

Ultraszeroki obiektyw ma 12 MP i światło f/2.2. Sprawdza się do krajobrazów i architektury, chociaż im dalej od środka kadru, tym widać spadek ostrości. To nadal solidny poziom, ale bez fotograficznych fajerwerków. Tutaj mam zarzut do samsunga że nie zdecydował się wstawić 50 megapixelowego aparatu, obecnego w s25 ultra, którego efekty pracy byłyby o klasę wyżej.

Jest też teleobiektyw 10 MP z 3-krotnym zoomem optycznym i OIS. Do portretów i lekkiego przybliżenia sprawdza się bardzo dobrze. Jakość jest stabilna, detale są zachowane, a przełączanie między obiektywami jest płynne. Najlepsze efekty osiągamy przy przybliżeniu 3krotnym, od 10krotnego wzwyż obraz jest już coraz bardziej przetworzony, a przy maksymalnym przybliżeniu efekty jak sami widzicie są dalekie od zadowalających

W nocy Fold 7 radzi sobie poprawnie. Zdjęcia są jasne, tryb nocny robi swoją robotę, ale to nadal nie jest poziom topowych fotosmartfonów nastawionych wyłącznie na fotografię. Aparaty są bardzo dobre, ale nie są głównym powodem, dla którego kupuje się Folda.

Zdjęcie nocą z głównego aparatu smartfona od Samsunga

Jeśli chodzi o wideo, specyfikacja jest bardzo mocna. Jest możliwość nagrywania w 8K przy 30 klatkach, ale uczciwie — najwięcej sensu ma 4K. I to właśnie w 4K telefon wypada najlepiej.

Nagrania w 4K przy 60 klatkach są szczegółowe, płynne i dobrze stabilizowane. Autofokus działa szybko i pewnie, kolory są spójne między obiektywami, a całość wygląda po prostu profesjonalnie. To tryb, z którego realnie chce się korzystać.

Wieczorem i w słabszym świetle jakość pozostaje dobra. Obraz nie rozpada się, stabilizacja dalej działa, choć szum pojawia się szybciej niż w telefonach stricte wideo-fokusowanych. Nadal jednak bez problemu da się nagrać sensowny materiał.

Na sam koniec warto jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy, która w składakach robi realną różnicę. Dzięki konstrukcji Folda można robić selfie i nagrywać wideo tylnymi aparatami, korzystając z zewnętrznego ekranu jako podglądu. W praktyce oznacza to najlepszą możliwą jakość selfie i selfie-video, bo używamy tylnych aparatu, a nie przedniej kamery.

Podsumowanie – czy warto zainwestować w ten składany smartfon z Korei?

Zalety Samsunga Galaxy z Fold 7

  • wyraźnie cieńszy i lżejszy od poprzedników;
  • bardzo jasne, świetne ekrany;
  • topowa wydajność i multitasking;
  • flagowy aparat 200 megapixelowy;
  • bardzo dobre wideo w 4K ze świetnie działającą stabilizacją;
  • selfie i video tylnymi aparatami z podglądem;
  • długie wsparcie aktualizacji oprogramowania, aż do 7 lat;

Wady Samsunga Galaxy z Fold 7

  • ten sam rozmiar baterii co u poprzednika;
  • wolne ładowanie 25 W;
  • ultraszeroki aparat wieje nudą;
  • brak obsługi rysika s Pen;
  • superwysoka cena;

Samsung Galaxy Z Fold 7 to urządzenie, które łączy innowacyjny design z mocną wydajnością i wysokiej klasy ekranami. To świetny wybór dla osób, które szukają nie tylko funkcjonalnego smartfona, ale też urządzenia, które wyróżni się na tle konkurencji. Oczywiście, cena nadal jest wysoka, a brak obsługi rysika S Pen może być dla niektórych minusem. Jednak jeśli najważniejsze są dla niego nowoczesność, komfort użytkowania i zaawansowane funkcje multimedialne, Galaxy Z Fold 7 z pewnością zasługuje na uwagę. To krok naprzód w świecie składanych telefonów i ciekawa propozycja dla tych, którzy chcą korzystać z pełni możliwości nowoczesnej technologii.

Sprawdź również: Samsung Galaxy Watch Ultra – recenzja: najlepszy do ekstremalnych warunków 


Zawartość

Mogą Cię zainteresować również