Promotorzy wyreżyserowali przebieg konferencji?

źródło:
Czy bójka pomiędzy Dereckiem Chisorą a Davidem Hay'em mogła być wyreżyserowana przez promotorów? Doświadczony polski trener, Andrzej Gmitruk nie wyklucza, że afera na konferencji prasowej po walce Kliczko - Chisora była wcześniej przygotowana.
W boksie zawodowym "produkowanie" afer obecnie jest czymś zwyczajnym. Wzajemne obrzucanie się wyzwiskami przez pięściarzy już jednak nie wystarcza, aby skupić wokół siebie uwagę kibiców i dziennikarzy. Potrzebne są bardziej spektakularne zagrywki i właśnie z tego powodu, nie brakuje głosów sugerujących wyreżyserowanie skandalu do jakiego doszło na konferencji prasowej, tuż po walce Chisory z Kliczką.
Andrzej Gmitruk, były trener Tomasza Adamka w swojej karierze widział wiele marketingowych zagrywek promotorów, dlatego nie wyklucza, że również ostatnie zdarzenia były wyreżyserowane.
- Nie można wykluczyć, że cała ta afera na konferencji prasowej była wcześniej przygotowana. Robili wszystko, aby zainteresować media. Teraz walka Haye – Chisora byłaby olbrzymim wydarzeniem, szczególnie dla Anglików. Skandal na konferencji sprawił, że ten pojedynek jest pożądany. Stacje telewizyjne wyłożą olbrzymie pieniądze. Zainteresowane będzie przede wszystkim SkySports - powiedział Gmitruk.
- Frank Warren (promotor Chisory - przyp. red.) jest wytrawnym promotorem, doskonale zdaje sobie sprawę, jak rozbudzić dodatkowe emocje, które wywołają większe zainteresowanie opinii publicznej. Nie wykluczam wcześniej przygotowanego scenariusza tego, co później działo się na konferencji, aczkolwiek sceny były naprawdę drastyczne - dodał trener.
Gmitruk zauważył również, że przebieg walki Kliczko - Chisora sugeruje, że w kategorii ciężkiej wreszcie może zacząć być ciekawiej. - Ten pojedynek dał nową nadzieję, że w kategorii ciężkiej może coś się w końcu zmieni. Pomimo zwycięstwa, Witalij miał problemy. Po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której Kliczko nie odliczał rund ze względu na reklamodawców, tylko rzeczywiście musiał boksować - stwierdził polski szkoleniowiec.
Zobacz artykuł w Twoim telefonieAndrzej Gmitruk, były trener Tomasza Adamka w swojej karierze widział wiele marketingowych zagrywek promotorów, dlatego nie wyklucza, że również ostatnie zdarzenia były wyreżyserowane.
- Nie można wykluczyć, że cała ta afera na konferencji prasowej była wcześniej przygotowana. Robili wszystko, aby zainteresować media. Teraz walka Haye – Chisora byłaby olbrzymim wydarzeniem, szczególnie dla Anglików. Skandal na konferencji sprawił, że ten pojedynek jest pożądany. Stacje telewizyjne wyłożą olbrzymie pieniądze. Zainteresowane będzie przede wszystkim SkySports - powiedział Gmitruk.
- Frank Warren (promotor Chisory - przyp. red.) jest wytrawnym promotorem, doskonale zdaje sobie sprawę, jak rozbudzić dodatkowe emocje, które wywołają większe zainteresowanie opinii publicznej. Nie wykluczam wcześniej przygotowanego scenariusza tego, co później działo się na konferencji, aczkolwiek sceny były naprawdę drastyczne - dodał trener.
Gmitruk zauważył również, że przebieg walki Kliczko - Chisora sugeruje, że w kategorii ciężkiej wreszcie może zacząć być ciekawiej. - Ten pojedynek dał nową nadzieję, że w kategorii ciężkiej może coś się w końcu zmieni. Pomimo zwycięstwa, Witalij miał problemy. Po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której Kliczko nie odliczał rund ze względu na reklamodawców, tylko rzeczywiście musiał boksować - stwierdził polski szkoleniowiec.








~gość
(24.02.2012, 15:58)To nie było ustawione, Ci pięściarze nie zrobili by czegoś takiego bez wpływu na nich emocji bo mieli by przeciez z tego poważne problemy, to była czysta furia