30-letnia Amerykanka jest córką byłego quarterbacka NFL Glenna Carano. Dobre warunki odziedziczone po ojcu postanowiła jednak wykorzystać w sporcie indywidualnym. Padło na sporty walki, a dokładnie na tajski boks. W tej formie piękna panna Carano stoczyła 14 walka, a 12 z nich wygrała.

W bardziej spektakularnej MMA Carano mogła zarobić o wiele więcej, a umiejętności z muay-thai są w mieszanych sztukach walki bodaj najbardziej przydatne. Kto by przypuszczał, że 24-letnia wówczas piękna Amerykanka stanie się jedną z największych gwiazd tej dyscypliny.

Jej kariera w MMA trwała niewiele ponad trzy lata. Gina Carano wygrała 7 walk, a pożegnała się z tą dyscypliną, gdy uznała widocznie, że jej piękna twarz nie powinna być więcej tak obijana, jak zrobiła to Cristiane Santos. Carano przegrała z Brazylijką przez techniczny nokaut i już nigdy więcej nie zobaczyliśmy jej w oktagonie.

Psycholog z wykształcenia postawiła obecnie na karierę w Hollywood. Wystąpiła m.in. w  "Ściganej" u boku Michaela Douglasa i Antonio Banderasa.

Na zaproszenie organizatorów gali KSW 18, na której wystąpią m.in. Marcin Różalski, Artur Sowiński i Jan Błachowicz, Gina Carano pojawi się w Płocku. Nie w ringu, lecz na trybunach. Nie znaczy to jednak, że kamery jej nie dosięgną. Tak Amerykanka prezentowała się niegdyś podczas ważenia: