Lin rzucił 26 punktów, ale miał więcej strat (9) niż asyst (5) i Knicks przegrali w Madison Square Garden 85:89. Trevor Ariza trafił cztery razy za trzy i zdobył 25 punktów. Hornets wygrali punkty po stratach +18 (28-10), przez większość meczu kontrolując tempo gry i prowadząc już 73:61 na początku pierwszej kwarty.

23-letni Lin zdobył osiem punktów przez ostatnie pięć minut czwartej kwarty, ale on i Amare Stoudemire (26 pkt) nie mieli tego dnia pomocy od Landry'ego Fieldsa i Billa Walkera. Duet startujących wingmanów Knicks spudłował 11 z 13 rzutów i nie trafił żadnego z siedmiu za trzy. Knicks w całym meczu rzucili tylko 12 punktów z rzutów z dystansu, próbując 24 razy.

Historią meczu była jednak od początku bardzo dobra obrona gości i ich skuteczność z dystansu (7/12) i półdystansu. Hornets zatrzymali Knicks na 41 procent skuteczności rzutów z gry i wymusili 21 strat. Część odpowiedzialności ponosi Lin, który osiem piłek stracił już przed przerwą, czasem w bardzo łatwy sposób. Natomiast dziewięć w meczu, to najwyższy wynik w NBA w tym sezonie.

- Zagrałem bez życia i byłem nieostrożny z piłką. Dziewięć strat w wykonaniu głównego rozgrywającego nigdy nie pomaga drużynie. Myślę, że każdy chce mnie wyróżnić za siedem poprzednich spotkań, ale dzisiaj na pewno zasługuję, aby wziąć porażkę na swojej barki - powiedział Amerykanin.

Lin trafił osiem z 18 rzutów z gry i osiem z dziesięciu rzutów wolnych. Musiał szukać jednak trudnych podań, wyraźnie nie radząc sobie z obroną pick&roll podpiecznych Monty'ego Williamsa. W drugiej połowie Lin znowu wyglądał lepiej, z czasem adaptując się do warunków stawianych przez Hornets, ale nie grał tak solidnie przez cały mecz jak rozgrywający rywali, Greivis Vasquez. Wenezuelczyk miał 11 asyst, 15 punktów z dziewięciu rzutów z gry i tylko trzy straty. Na dwie minuty i pięć sekund przed końcem meczu z podania Vasqueza punkty rzutem z sześciu metrów w ostatniej sekundzie akcji zdobył Marco Belinelli i Hornets prowadzili różnicą pięciu.

Dziewięć strat Lina to jego najgorszy wynik w karierze. Po piątkowym meczu zalicza średnio 6.4 strat w roli pierwszego rozgrywającego Knicks. Lin wciąż ma kłopoty ze stratami w sytuacjach pick&roll. Według ESPN Stats & Information 71 procent jego strat pochodzi właśnie z tego typu akcji.

W piątek Hornets zatrzymali Knicks na skuteczności 3/11 w zagraniach pick&roll. Ani razu rolujący Stoudemire czy Tyson Chandler nie zdobyli punktów z gry, a jedyne punkty w konsekwencji zagrania pick&roll zdobył Chandler po rzucie wolnym.

Nowitzki wrócił

Dirk Nowitzki jest już coraz bliżej swojej najlepszej formy. Niemiecki koszykarz rzucił 24 punkty w drugiej połowie meczu w Filadelfii, czyli tyle samo ile... 76ers. Mavericks odrobili piętnaście punktów straty sprzed przerwy i pokonali najlepiej broniący team NBA 82:75, grając bez Jasona Terry'ego i Delonte Westa. Zeszłoroczny MVP finałów rzucił 28 punktów z 22 rzutów z gry i miał 12 zbiórek. Było to szóste z rzędu zwycięstwo Mavericks.

Startujący obwód 76ers - Jrue Holiday, Jodie Meeks, Andre Iguodala - zdobył tylko 13 punktów na skuteczności 2/21 z gry. 76ers przegrali cztery z sześciu ostatnich meczów.