PLK: odmienne mecze beniaminków

źródło:
W jedynym niedzielnym meczu 1. kolejki Tauron Basket Ligi beniaminek AZS Politechnika Warszawska musiał uznać wyższość koszykarzy Trefla Sopot (66:83). Sensacją inauguracji sezonu jest sobotnie zwycięstwo beniaminka ŁKS Łódź nad Anwilem Włocławek 71:89.
W Warszawie młodzi akademicy toczyli walkę z brązowymi medalistami w ubiegłym sezonie jak równy z równym przez 30 minut. Po rzucie 18-latka Michała Michalaka na początku czwartej kwarty Trefl prowadził tylko 57:56, ale końcówka należała do doświadczonej drużyny z Sopotu.
- Mamy fajny zespół. Praktycznie nowy, więc potrzebujemy czasu, by się lepiej zrozumieć. To dobrze, że my, Polacy, pełnimy ważne role. Gra zespołu AZS bardzo mi się podoba, ci młodzi grali z nami bez kompleksów, walczyli twardo - powiedział PAP jeden z najbardziej doświadczonych w TBL Filip Dylewicz, który uzyskał 20 punktów i miał 8 zbiórek.
W Łodzi niespodzianką był nie tylko wynik, ale i przebieg spotkania oraz frekwencja na widowni. Gospodarze, którzy powrócili do ekstraklasy po 30 latach przerwy, ośmieszali momentami koszykarzy z Kujaw, którzy zgłaszają w tym sezonie medalowe aspiracje. Na trybunach Atlas Areny zasiadło blisko 7000 kibiców.
Za nieoczekiwany wynik należy też uznać wysokie zwycięstwo prowadzonego przez Tomasza Herkta AZS Koszalin nad zdobywcą Pucharu i Superpucharu Polski Polpharmą Starogard Gd. 87:68. Amerykanin J.J. Montgomery zdobył dla akademików 37 pkt i miał 7 zbiórek.
Zawodnicy Kotwicy Kołobrzeg nie przestraszyli się natomiast w Zgorzelcu wicemistrza Polski PGE Turów. Walczyli jak równy z równym i ostatecznie przegrali jedynie 74:76.
Jak wyliczono na oficjalnej stronie ligi do rozgrywek zgłoszono na razie 185 koszykarzy, w tym 52 obcokrajowców (większość z nich to Amerykanie).
Zobacz artykuł w Twoim telefonie- Mamy fajny zespół. Praktycznie nowy, więc potrzebujemy czasu, by się lepiej zrozumieć. To dobrze, że my, Polacy, pełnimy ważne role. Gra zespołu AZS bardzo mi się podoba, ci młodzi grali z nami bez kompleksów, walczyli twardo - powiedział PAP jeden z najbardziej doświadczonych w TBL Filip Dylewicz, który uzyskał 20 punktów i miał 8 zbiórek.
W Łodzi niespodzianką był nie tylko wynik, ale i przebieg spotkania oraz frekwencja na widowni. Gospodarze, którzy powrócili do ekstraklasy po 30 latach przerwy, ośmieszali momentami koszykarzy z Kujaw, którzy zgłaszają w tym sezonie medalowe aspiracje. Na trybunach Atlas Areny zasiadło blisko 7000 kibiców.
Za nieoczekiwany wynik należy też uznać wysokie zwycięstwo prowadzonego przez Tomasza Herkta AZS Koszalin nad zdobywcą Pucharu i Superpucharu Polski Polpharmą Starogard Gd. 87:68. Amerykanin J.J. Montgomery zdobył dla akademików 37 pkt i miał 7 zbiórek.
Zawodnicy Kotwicy Kołobrzeg nie przestraszyli się natomiast w Zgorzelcu wicemistrza Polski PGE Turów. Walczyli jak równy z równym i ostatecznie przegrali jedynie 74:76.
Jak wyliczono na oficjalnej stronie ligi do rozgrywek zgłoszono na razie 185 koszykarzy, w tym 52 obcokrajowców (większość z nich to Amerykanie).







