LE: Legia zremisowała ze Sportingiem

Legia Warszawa zremisowała na własnym boisku ze Sportingiem Lizbona 2:2 (1:0) w meczu 1/16 finału Ligi Europy. Gospodarze dominowali przez większą część gry, ale to rywale popisali się lepszą skutecznością.
Początek meczu nie wskazywał na wielkie widowisko. Obie drużyny wyszły na boisko stadiony przy ul. Łazienkowskiej nieco stremowane i w pierwszych minutach nie potrafiły uspokoić gry.
Pierwsi z tego marazmu wyszli gospodarze, którzy w 24. przeprowadzili składną akcję, po której Michał Żyro znalazł się w sytuacji sam na sam z Rui Patricio. Młody pomocnik Legii strzelił jednak wprost w golkipera Sportingu.
Legioniści rozkręcali się jednak z minuty na minutę i tylko kwestią czasu było premierowe trafienie dla podopiecznych Macieja Skorży. W 34. minucie z rzutu wolnego piłkę wrzucał najlepszy na placu gry Maciej Rybus. Ostatecznie futbolówka trafiła do Jakuba Wawrzyniaka, który strzałem nogą z najbliższej odległości otworzył wynik spotkania.
Szczęście mogło uśmiechnąć się do Legii kilka minut po gwizdku rozpoczynającym drugą odsłonę gry. W 47. minucie Danijel Ljuboja stanął oko w oko z bramkarzem Sportingu, ale zmarnował wyśmienitą okazję do podwyższenia wyniku.
Sytuacja zemściła się trzydzieści minut przed końcem meczu. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Fernandez, a piłkę do bramki Kuciaka wbił Daniel Carrico.
Po tej bramce rywale nabrali wiatru w żagle i wydawało się, że teraz do goście będą dyktować warunki gry. W 79. minucie do bramki Sportingu trafił jednak Janusz Gol. Michał Żyro zagrał do Rafała Wolskiego, który płaskim podaniem wzdłuż bramki obsłużył Gola. Pomocnik Legii tylko dostawił nogę i było 2:1.
Rywale wykorzystywali dziś jednak wszystkie dogodne sytuacje. W 88. minucie Andre Santos pięknym strzałem zewnętrzną częścią stopy pokonał Dusana Kuciaka. Bramkarz Legii nie miał szans i Legia ostatecznie zremisowała ze Sportingiem 2:2.
Legia Warszawa - Sporting Lizbona 2:2 (1:0)
90'+3 Koniec meczu. Legia dominowała przez większą część gry, ale rywale wykorzystali wszystkie dogodne sytuacje. Pozostaje niedosyt, ale Legia pokazała, że jest w dobrej formie i ma szansę powalczyć na wyjeździe.
90'+3 Powinno być 3:2 dla Sportingu, ale myli się Emiliano Insua!
90' Rzut rożny dla rywali. Było groźnie, ale od bramki zacznie Kuciak. Legia się spieszy i traci piłkę.
88' Goooool! Legia znowu traci prowadzenie. Andre Santos pięknym strzałem zewnętrzną częścią stopy pokonał Kuciaka. Bramkarz Legii nie miał szans.
86' Dobrze jednak interweniuje Rui Patricio.
85' W bocznym sektorze boiska faulowany Kosecki, Legia przed kolejną szansą na zdobycie bramki.
83' Piłkę traci Kuba Kosecki, ale po chwili w głupi sposób jeden z zawodników Sportingu wybija na aut. Piłka dla Legii.
82' Zmiana w Legii. Za Danijela Ljuboję wchodzi Michal Hubnik.
79' Gooooool! Janusz Gol! Żyro zagrał do Wolskiego, który płaskim podaniem wzdłuż bramki obsłuzył Janusza Gola. Piękna akcja Legii!
75' Ostatni kwadrans meczu. Legia otrząsneła się już po straconej bramce i teraz to ona dyktuje warunki gry.
74' Ostatnią zmianę wykorzystuje też Ricardo Sa Pinto. Z boiska schodzi Andre Carrillo, wchodzi Andre Santos.
72' Skorża stawia wszystko na jedną kartę. Za Rzeźniczaka na boisku melduje się Rafał Wolski.
70' Legia potrafiła na reszcie przez dłuższą chwilę utrzymać się przy piłce przed polem karnym rywali.
68' Bramka dodała skrzydeł zawodnikom Sportingu. Przed chwilą głową uderzał Ricky van Wolfswinkel. Obok bramki.
66' Kolejny faul legionistów i szansa dla Sportingu. Tymczasem do wejścia na boisku szykuje się Rafał Wolski.
64' W dobrej sytuacji do oddania strzału znalazł się Anderson Polga, ale uderzenie obrońcy Sportingu daleko obok bramki.
61' Pierwsza zmiana w Legii. Z boiska schodzi Rybus, na murawie melduje się Kuba Kosecki.
60' Goooool! Legia traci bramkę. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Fernandez, a piłkę do bramki Kuciaka wbił Daniel Carrico.
59' Rybus walczył o piłkę na wysokości pola karnego Legii, udało mu się wybić piłkę, ale arbiter uznał, że nowy nabytek Tereka Grozny faulował.
58' Znakomite podanie Żyro do Rybusa, lewoskrzydłowy uderza w słupek, ale sędzia odgwizdał spalonego.
57' Bez trudu piłkę łapie Dusan Kuciak.
56' Faul Rzeźniczaka, który dziś gra naprawdę dobre zawody. Fernandez uderzał będzie jednak ze znacznej odległości.
53' Kolejna dobra akcja Rybusa. Pomocnik Legii strzelał zza pola karnego, ale jego uderzenie łatwo wyłapał Rui Patricio.
53' Matias Fernandez próbował strzelać z szesnastu metrów, ale dobrze powstrzymywał go Marcin Komorowski.
50' Dobry odbiór Ljuboi, ale Serb nie potrafił wyprzedzić Andersona Polgi.
47' Danijel Ljuboja stanął oko w oko z bramkarzem Sportingu, ale zmarnował wyśmienitą sytuację!
46' Rozpoczynamy drugą połowę. Dwie zmiany w drużynie rywali. Z boiska schodzi Marat Izmajłow, wchodzi Bruno Pereirinha. Za Stijna Schaarsa Daniel Carrico.
1. połowa:
45'+2 Koniec pierwszej połowy. Legia zasłużenie prowadzi 1:0 po golu Jakuba Wawrzyniaka. Najlepszy na boisku jest Maciej Rybus, którego rajdy sieję spustoszenie w szeregach Sportingu. Czekamy na drugą część meczu.
45'+1 Na skrzydle czarował teraz... Marcin Komorowski. Aut dla Legii na wysokości pola karnego.
45' Coraz agresywniej grają rywale. "Żółtk" ogląda Ricky van Wolfswinkel. Faulował Rybusa.
45' Kartka dla Oguchi Onyewu po faulu na Jakubie Rzeźniczaku.
44' Akcja Macieja Rybusa, który wbiegł w pole karne i chciał dośrodkować, ale piłkę zablokował Joao Pereira. Nie będzie nawet rzutu rożnego.
43' Sporting coraz groźniej atakuje, ale Dusan Kuciak świetnie broni uderzenie Andre Carrillo.
42' Stijn Schaars z grymasem bólu opuszcza boisko, być może potrzebna będzie pierwsza zmiana w składzie rywali.
40' Zamieszanie w polu karnym Legii, ale piłkę blokuje strzelec jedynej bramki dla gospodarzy.
38' A sędziowie po raz kolejny dyskutowali na temat śnieżek, które po raz kolejny trafiły w golkipera Sportingu...
37' Gooooool! Z rzutu wolnego piłkę wrzucał Maciej Rybus. Ostatecznie futbolówka trafiła do Jakuba Wawrzyniaka, który strzałem nogą z najbliższej odległości otworzył wynik spotkania!
35' Kibice Legii wymyślili sobie, że będą celować śnieżkami w golkipera gości. Jeżeli taka sytuacja jeszcze raz się powtórzy, mecz zostanie przerwany - taką informację podał spiker Wojciech Hadaj.
33' Dobry odbiór Vrdoljaka, Rybus popędził prawą stroną boiska i wywalczył kolejny rzut rożny. Z kornera pikę wrzucał Janusz Gol, a bramkarz Sportingu wybił na kolejny korner.
31' Z 25 metrów z woleja uderzał Janusz Gol. Niestety kilka metrów ponad bramką Rui Patricio.
30' Przez pierwsze trzydzieści minut Sporting nie potrafił zagrozić bramce Legii. To gospodarze są stroną dominującą.
27' Dobry okres gry Legii. Ljuboja wywalczył piłkę w bocznym sektorze boiska, wrzucił w pole karne, ale tam górą w powietrznej walce byli obrońcy Sportingu.
25' Z kornera piłkę uderzał Maciej Rybus, tę wybitą przez obrońców uderzył jeszcze ze znacznej odległości Rzeźniczak, ale obok bramki.
24' W znakomitej sytuacji był Michał Żyro, ale młody zawodnik nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem!
21' Ljuboja faulowany na czterdziestym metrze przed bramką gości. Dobrze centrował Rybus, ale główka Komorowskiego wyszła na aut bramkowy.
20' Głupia strata w środku pola Janusza Gol, jednak bez konsekwencji.
19' Legioniści przez kilkadziesiąt sekund utrzymywali się przy piłce na połowie rywali, ale ciężko jest się przebić przez szczelną obronę Sportingu.
17' Piłkę wybija jednak Janusz Gol i podopieczni Skorży oddalają zagrożenie.
16' Groźnie tym razem pod bramką Legii. Rywale mają rzut rożny.
14' Było blisko! Żyro strzelał z trzech metrów, ale faulował bramkarza gości.
13' Świetną sytuację mieli goście, ale po chwili legioniści wyszli z kontrą. Rybus podcinany był w polu karnym, ale gwizdek sędziego milczy. Na powtórkach widać, że obrońca Sportingu trafił w piłkę. Rzut rożny dla Legii.
11' Komorowski teraz byle dalej od własnej bramki. Piłkarze Skorży cofnęli się do obrony.
10' Najlepsza jak do tej pory sytuacja Sportingu, ale Ricky van Wolfswinkel był na spalonym.
9' Sporting wyprowadzał szybką kontrę, ale Vrdoljak ładnie zatrzymał Emiliano Insuę.
8' Gra toczy się głównie w środkowej strefie boiska, żadna z drużyn nie potrafi na dłużej utrzymać się przy piłce.
6' Agresywne wejście Jakuba Rzeźniczaka, który dziś gra na pozycji defensywnego pomocnika. Sędzia upomniał słownie "Rzeźnika".
4' Próbować strzelał Ricky van Wolfswinkel, ale piłkę zablokowaną przez obrońców Legii pewnie złapał Dusan Kuciak.
3' Legia przez chwilę utrzymywała się przy piłce w środku pola, ale arbiter odgwizdał zagranie ręką Ljuboi.
2' Długie zagranie do Rybusa, ale piłka opuściła plac gry.
1' Rozpoczęli legioniści, szybko jednak tracą piłkę. Z wysokości trybun murawa nie wygląda najlepiej.
18.59 Kapitanowie Ivica Vrdoljak i Anderson Polga wymienili się klubowymi proporczykami. Za chwilę pierwszy gwizdek arbitra.
18.55 Obie ekipy są już gotowe do wyjścia na murawę. Przed nami tradycyjnie hymn Ligi Europy. Miejmy na dzieję, że nie po raz ostatni na stadionie przy Łazienkowskiej!
18.34 Do meczu pozostało niecałe trzydzieści minut, na stadionie przy Łazienkowskiej coraz więcej kibiców.
18.33 Sporting zagra w składzie: Rui Patricio, Emiliano Insua, Anderson Polga, Oguchi Onyewu, Joao Pereira, Stijn Schaars, Matias Fernandez, Fabian Rinaudo, Andre Carrillo, Ricky van Wolfswinkel, Marat Izmajłow.
18:11 Znamy już skład Legii: Kuciak - Jędrzejczyk, Komorowski, Żewłakow, Wawrzyniak - Gol, Vrdoljak, Rzeźniczak - Żyro, Rybus - Ljuboja.
Wszyscy zgodnie podkreślają, że starcie ze Sportingiem będzie dla "Wojskowych" najważniejszym meczem w trwającym sezonie. Na sukces jakim byłby awans do 1/8 finału Ligi Europy Legia czeka od szesnastu lat. Żaden polski zespół od dawna nie osiągnął znaczącego wyniki w rozgrywkach na arenie międzynarodowej.
Pełen optymizmu przed starciem z Portugalczykami jest szkoleniowiec wicelidera ekstraklasy. - Wszyscy żyjemy tym, że za kilkadziesiąt godzin zagramy mecz naszego życia. Przynajmniej ja ten mecz tak traktuje. Do tej pory żadna moja drużyna nie grała na tak wysokim szczeblu rozgrywek europejskich - mówił podczas środowej konferencji prasowej Maciej Skorża.
Zanim jednak losowanie w szwajcarskim Nyonie wyłoniło rywali "Wojskowych" w 1/16 finału LE, legioniści w spotkaniach grupy C odnieśli trzy zwycięstwa, tyleż samo razy schodzili z boiska w roli pokonanych. Podopieczni Skorży imponowali formą i skutecznością, polskim kibicom nie przyniosły wstydu nawet przegrane spotkania z PSV Eindhoven.
Kibice Legii mają nadzieję, że spotkanie w Warszawie przyniesie sporo emocji, a przede wszystkim zakończy się zwycięstwem, które dawałoby szanse na obronę wyniku na gorącym terenie w meczu wyjazdowym. - Będziemy starali się wykorzystać atut własnego boiska, bo to była nasza silna strona w meczach w europejskich pucharach. Chcielibyśmy uzyskać przewagę w kontekście trudnego rewanżu, który nas czeka. Szczerze mówiąc uważam, ze mecz rewanżowy będzie piekielnie ciężki i musimy zagrać dwa świetne mecze, mecz w Warszawie nie wystarczy - sądzi Skorża.
Swojej szansy legioniści powinni upatrywać w kiepskiej formie rywali, którzy w rozgrywkach krajowych często ponoszą porażki z niżej notowanymi zespołami. Do zespołu z Lizbony dołączył jednak nowy szkoleniowiec, charyzmatyczny i fanatyczny kibic Sportingu Ricardo Sa Pinto, który na pewno mocno zmotywuje swoich podopiecznych przed starciem z Legią.
Gospodarze będą z kolei musieli radzić sobie bez podstawowego piłkarza z ubiegłego sezonu, sprzedanego do niemieckiego FC Kaiserslautern, Ariela Borysiuka. Ze składu nie wypadł natomiast Maciej Rybus, który na dniach formalnie stanie się piłkarzem czeczeńskiego Tereka Grozny.
Miejmy nadzieję, że piłkarze Legii poradzą sobie z presją i będą walczyć z Portugalczykami jak równy z równym. - Napięcie rośnie z godziny na godzinę, ale to jest pozytywne napięcie, które nas mobilizuje - uważa Skorża.
Relacja ze spotkania Legia Warszawa - Sporting Lizbona od 18.30 na orange.pl!








~legia
(16.02.2012, 18:38)Legia wygra 1:0 lub 2:1
~gość
(17.02.2012, 09:03)prawie zgadłeś
~gość
(16.02.2012, 20:43)GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL KURW************ GOOOOOOL ;D;D;D;D;D;D;D
~gość
(16.02.2012, 20:14)ładnie na prawde ładnie to wygląda, szkoda zmarnowanej szansy przez Ljuboje.... gdyby strzelil na 2:0 i taki wynik utrzymalby sie do konca to legia bylaby juz jedna noga w 1/8 ( oby sie udalo i uby ...
- 1
- 2
następna