Od dłuższego czasu Łódzki Klub Sportowy boryka się z problemami finansowymi. Jeszcze niedawno działacze tego klubu twierdzili, że drużyna zostanie wycofana z rozgrywek ekstraklasy. Po rozmowach z władzami Łodzi postanowiono jednak, że klub dokończy sezon, ale pomóc mają w tym miedzy innymi kibice.

- Oczy całej piłkarskiej Polski skierowane są na ŁKS i chyba nikt nie życzy temu klubowi upadku. Zdecydowałam się wesprzeć ŁKS kwota trzech tysięcy złotych. Mam nadzieję, że uda się zebrać potrzebną sumę i łodzianie zdołają wyjść na prostą. Warta niedawno także znajdowała się w trudnej sytuacji. Nie należy odwracać się plecami do tak zasłużonych klubów - powiedziała Izabella Łukomska-Pyżalska.

W związku z fatalną sytuacją finansową ŁKS-u, utworzono siedmioosobowy Komitet pod nazwą "Ratujmy ŁKS". Członkami Komitetu zostali przedstawiciele ŁKS SA, Urzędu Miasta Łodzi, Stowarzyszenia Kibiców ŁKS oraz piłkarzy.

W czwartek na oficjalnej stronie łódzkiego klubu działacze ŁKS podali do wiadomości publicznej fakty i liczby, które pozwalają zapoznać się z aktualną sytuacją finansową klubu. Z dokumentów wynika m.in. że miesięczne koszty utrzymania drużyny piłkarskiej wynoszą ok. 800 tysięcy złoty.

Wiadomo również, że klub potrzebuje zebrać wśród kibiców ok. 2 mln złotych. Jest to kwota potrzebna by dokończyć sezon. W tym celu zostanie uruchomione specjalne konto bankowe, na które będzie można wpłacać pieniądze.