1. Nie bądź ofiarą

Niektóre kobiety w ramach załagodzenia relacji z teściową decydują się na rolę poddańczą.

W milczeniu akceptują drobne złośliwości i większe przytyki.

Zaciskają zęby, usłyszawszy kolejną uwagę dotycząca wychowywania dzieci, prowadzenia domu i gotowania.

Nauka mówienia „nie” to trudna sztuka, zwłaszcza kiedy nie chcemy przy tym skomplikować relacji rodzinnych.

Psycholog Teri Apter radzi, aby w nauce asertywności zacząć od metody małych kroków. „Kiedy teściowa w piątek wieczorem informuje: Wpadniemy do was w weekend, może w sobotę wieczorem”, spróbuj zaooponować „Mamy już plany na sobotę i niedzielę, ale może w przyszłym miesiącu poszukamy jakiegoś wolnego weekendu.

Nauka mówienia nie” wymaga konsekwencji i siły woli.

 

2. Zaprzyjaźnij się

Głównym powodem, dla którego synowe i teściowe nie mogą się dogadać, jest naturalna i wrodzona obawa tych drugich, że synowa zabierze im syna i zepchnie ją na pozycję kogoś niepotrzebnego i zbędnego.

Pokaż teściowej, że wcale tak nie musi być. Zadzwoń do niej i spytaj o radę w kwestii, na której ona zna się lepiej. Sprawisz jej przyjemność i zaskoczysz ją, komplementując np. jej ciasto drożdżowe: „Mamo, chciałabym się nauczyć, jak je robić. Mamie zawsze wychodzi”.

Musisz jednak pamiętać o ustanowieniu granic, w innym przypadku teściowa zacznie dawać Ci dobre rady w każdej kwestii.

 

3. Nie daj się złapać na przynętę

Niektóre z uwag teściowych przypominają kąsanie meduzy: atakuje znienacka, a ukąszenie bardzo boli. „Hm, twoja sukienka chyba jest za ciasna, tak ci się opina z tyłu i na brzuchu widać fałdki - słyszysz na rodzinnym obiedzie. Dobrze wiesz, że akcja wywoła kontrakcję, a Twoja najbardziej złośliwa riposta nie pozostanie bez echa, tylko spowoduje tsunami kolejnych złośliwości.

Nie daj się wciągnąć w grę w odbijanego. Sukienka? Nie, jest w porządku? A jak wam się jechało przez te korki zmiana tematu to świetny sposób na przerwanie ciągu potencjalnych przytyków.

 

4. Zatrudnij mężczyznę

To nie Ty jesteś powodem tego, że układy z teściowa przypominają pole minowe. Psycholog dr Apter sugeruje, iż przyczyna leży głębiej i najczęściej wiąże się z relacją między Twoim mężem (chłopakiem), a jego matką.

Kiedy pojawia się dziewczyna, relacje z jedyną ważną do tej pory kobietą, jaką była matka, ulegają rozluźnieniu. I nawet jeśli Twój mężczyzna nie poświęca całego swego czasu wolnego Tobie ona o tym nie wie.

Zaproponuj swojemu partnerowi, żeby przynajmniej raz w tygodniu dzwonił do swojej matki, a raz na miesiąc zaprosił ją do Was (także w Twoim imieniu).

 

5. Zrób pierwszy krok

Pomyśl jak Ty chciałabyś być traktowana, kiedy już będziesz czyjąś teściową i młodsza kobieta pojawi się u boku Twojego syna.

Wiesz, że wychowałaś go na fajnego faceta, więc na pewno nie wybrał źle. Teraz musisz przekonać swoją teściową, że też tak jest w Twoim przypadku.

Przełamanie lodów jest trudne, ale traktuj to jak ambicjonalne zadanie do wykonania. Klasyczny sposób to kupowanie wspólnego prezentu dla kogoś z rodziny i prośba o jej radę.

Zdziwisz się, kiedy ze skorupy strasznej jędzy zacznie wychodzić fajna kobieta, z którą możesz plotkować, opowiadać jak było w pracy i zyskiwać przyjaciela.