Tragedia zmąciła radość Radwańskiej

źródło:
Agnieszka Radwańska w piątek za sprawą wycofania się Marion Bartoli z turnieju Kremlin Cup w Moskwie dowiedziała się, że zagra w tegorocznym turnieju Masters Cup, jednak nie cieszyła się z tego wspaniałego osiągnięcia. Jej radość zmąciła wiadomość o śmierci Kena Meyersona, który od lutego kierował karierą "Isi" i jej siostry Urszuli.
Agnieszka Radwańska w piątek za sprawą wycofania się Marion Bartoli z turnieju Kremlin Cup w Moskwie dowiedziała się, że zagra w tegorocznym turnieju Masters Cup, jednak nie cieszyła się z tego wspaniałego osiągnięcia. Jej radość zmąciła wiadomość o śmierci Kena Meyersona, który od lutego kierował karierą "Isi" i jej siostry Urszuli.
Meyerson zmarł w czwartek nad ranem amerykańskiego czas. Szef firmy Lagardere Unlimited miał 47 lat. Zajmował się Agnieszką Radwańską zaledwie kilka miesięcy, ale zdążył zapewnić jej lukratywny kontrakt z włoską firmą produkującą stroje - Lotto.
- To straszna wiadomość, nie chce nam się w to wierzyć. To był wspaniały człowiek, nasz przyjaciel - mówi o Meyersonie ojciec "Isi", Robert Radwański. - Ostatnio Ken nie czuł się najlepiej. Kiedy dwa dni temu zadzwonił do Agnieszki, córka go nie poznała, miał tak zmieniony głos - zdradził Radwański w rozmowie z "Super Expressem".
Szef Lagardere Utd. w ostatnich tygodniach bardzo cieszył się z sukcesów polskiej tenisistki. Obserwował jej świetne występy w turniejach w Tokio i w Pekinie i gratulował świetnej gry za pośrednictwem serwisu społecznościowej Twitter.
W piątek właśnie na Twitterze zaroiło się od wyrazów żalu po śmierci Meyersona. "Kocham cię, będę za tobą tęsknił. Będę ci zawsze wdzięczny za twoją wiarę i lojalność. Na zawsze pozostaniesz moim bratem" - napisał słynny amerykański tenisista Andy Roddick, którego interesy reprezentowała agencja Lagardere. Zareagowali także Novak Djoković, Mardy Fish, John Isner, Mahesh Bhupathi czy Tamira Paszek.
Agent Marii Szarapowej, a także wiceprezydent konkurencyjnej dla Lagardere firmy IMG Tennis Max Eisenbud stwierdził, że nie wyobraża sobie turnieju Wielkiego Szlema, na którym nie zobaczy Meyersona. - Jestem w szoku, on był legendą tenisowego biznesu. Nie wyobrażam sobie, bym próbował podpisać kontrakt z zawodnikiem i nie musiał rywalizować o niego z Kenem. Walczyliśmy twardo, ale Ken był wesołym facetem, który zawsze potrafił cię rozbawić. Kochał swoich klientów i walczył o to, by mieli jak najlepiej - powiedział Eisenbud.
W czasie gdy Meyerson kierował Lagardere Unlimited agencja podpisała umowy z takimi sławami, jak Roddick, Justine Henin, Gael Monfils (w czym pomogła biegła znajomość francuskiego Meyersona), koszykarze Dwight Howard i John Wall, oraz gwiazda NFL Randy Moss.
Zobacz artykuł w Twoim telefonieMeyerson zmarł w czwartek nad ranem amerykańskiego czas. Szef firmy Lagardere Unlimited miał 47 lat. Zajmował się Agnieszką Radwańską zaledwie kilka miesięcy, ale zdążył zapewnić jej lukratywny kontrakt z włoską firmą produkującą stroje - Lotto.
- To straszna wiadomość, nie chce nam się w to wierzyć. To był wspaniały człowiek, nasz przyjaciel - mówi o Meyersonie ojciec "Isi", Robert Radwański. - Ostatnio Ken nie czuł się najlepiej. Kiedy dwa dni temu zadzwonił do Agnieszki, córka go nie poznała, miał tak zmieniony głos - zdradził Radwański w rozmowie z "Super Expressem".
Szef Lagardere Utd. w ostatnich tygodniach bardzo cieszył się z sukcesów polskiej tenisistki. Obserwował jej świetne występy w turniejach w Tokio i w Pekinie i gratulował świetnej gry za pośrednictwem serwisu społecznościowej Twitter.
W piątek właśnie na Twitterze zaroiło się od wyrazów żalu po śmierci Meyersona. "Kocham cię, będę za tobą tęsknił. Będę ci zawsze wdzięczny za twoją wiarę i lojalność. Na zawsze pozostaniesz moim bratem" - napisał słynny amerykański tenisista Andy Roddick, którego interesy reprezentowała agencja Lagardere. Zareagowali także Novak Djoković, Mardy Fish, John Isner, Mahesh Bhupathi czy Tamira Paszek.
Agent Marii Szarapowej, a także wiceprezydent konkurencyjnej dla Lagardere firmy IMG Tennis Max Eisenbud stwierdził, że nie wyobraża sobie turnieju Wielkiego Szlema, na którym nie zobaczy Meyersona. - Jestem w szoku, on był legendą tenisowego biznesu. Nie wyobrażam sobie, bym próbował podpisać kontrakt z zawodnikiem i nie musiał rywalizować o niego z Kenem. Walczyliśmy twardo, ale Ken był wesołym facetem, który zawsze potrafił cię rozbawić. Kochał swoich klientów i walczył o to, by mieli jak najlepiej - powiedział Eisenbud.
W czasie gdy Meyerson kierował Lagardere Unlimited agencja podpisała umowy z takimi sławami, jak Roddick, Justine Henin, Gael Monfils (w czym pomogła biegła znajomość francuskiego Meyersona), koszykarze Dwight Howard i John Wall, oraz gwiazda NFL Randy Moss.









wojtek1222
(22.10.2011, 15:56)Lepiej byście pokazali jej śliczną siostrę Ulę
gosip
(22.10.2011, 11:27)47-letni 48-latek????