Do tej pory był to czysto polski wynalazek, na który wszyscy goszczący w Polsce fachowcy patrzyli z zazdrością. System "Hawk-Eye", na co dzień stosowany w tenisie, od kilku miesięcy stosowany jest także w Polsce.

Technologia nosi nazwę CSV - Challenge System Volleyball. Składa się z 15 kamer, z czego 8 obserwuje linie, 3 pokazują siatkę i antenki, a pozostałe służą do przekazywania obrazu poglądowego boiska i tablicy wyników.

Teraz system zostanie sprawdzony w meczach Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi, które odbędą się tam w marcu. Poinformowała o tym Riet Ooms, wiceprezes Europejskiej Konfederacji Siatkówki, podczas wizyty w łódzkiej Arenie. - Jestem zachwycona tym systemem - stwierdziła Ooms.

Kamery systemy CSV rejestrują jedną klatkę co 0,008 sekundy, są więc w stanie "zaczarować" piłkę lecącą 120 kilometrów na godzinę.