Dla przyszłości Massy w Ferrari nadchodzący sezon będzie kluczowy. Jeśli 30-letni Brazylijczyk będzie zawodził, jak w trakcie całego ubiegłego roku to pożegna się z Maranello. Z całą pewnością wśród tych, którzy czyhają na jego miejsce znajdą się kierowcy mający za sobą wsparcie potężnych sponsorów.

Kryzys finansowy sprawia, że zespoły coraz częściej zaglądają do kieszeni kierowcy zanim postanowią podpisać z nim kontrakt. Według Massy zawodnicy płacący za miejsce w bolidzie powoli stają się plagą F1.

- Dzisiaj są tylko cztery zespoły, które mogą sobie pozwolić na ściąganie kierowców bez wielkiej gotówki. To absurdalna sytuacja, która nie jest dobra dla tego sportu, a zwłaszcza dla młodych talentów - powiedział Massa. - nawet jeśli masz świetne wyniki, to żeby dostać się do F1 musisz mieć szczęście albo pieniądze. To nie jest F1 - dodał.