Kubica zdecyduje się na rajdy?

źródło:
Wszyscy trzymamy kciuki za Roberta Kubicę. Polak walczy o powrót do Formuły 1 i robi wszystko, co w jego mocy, aby w końcu pokazać się kibicom w kombinezonie i z kaskiem pod pachą. Jednak jeśli jazda w F1 okaże się niemożliwa, Kubica będzie kontynuował karierę w rajdach samochodowych.
Fani z wypiekami na twarzach czekają na piątkową prezentację bolidu Ferrari, na której - według włoskich mediów - ma się pojawić Kubica i zostać oficjalnie potwierdzony jako tester teamu z Maranello. To niestety bardziej życzenia mediów i tifosi, wśród których nasz kierowca jest bardzo popularny niż realny scenariusz.
Nie ulega wątpliwości, że Kubica znajduje się w kręgu zainteresowań Ferrari, ale jego zatrudnienie przez włoską stajnię już teraz jest mało prawdopodobne. Sam menadżer krakowianina, Daniele Morelli ostatnie doniesienia nazwał stekiem bzdur.
Ferrari cierpliwie czeka na sygnał od Kubicy. Włosi są gotowi pomóc mu w powrocie do F1, co wiązałoby się z zorganizowaniem testów dla Polaka. "Prawdopodobnie już w czerwcu umożliwi mu to Ferrari. Włosi od dawna interesowali się Kubicą i chętnie przywitaliby go w swoim teamie. Jeśli po pierwszych jazdach okaże się, że Robert wciąż czuje się dobrze w bolidzie i pozostaje szybki, nastąpią kolejne próby. Polak mógłby zastąpić Brazylijczyka Felipe Massę od sezonu 2013, a być może nawet już pod koniec tego roku" - pisze Cezary Gutowski, dziennikarz "Przeglądu Sportowego" a prywatnie przyjaciel kierowcy.
Kubica jest zdeterminowany, codziennie przez kilka godzin pracuje, aby powrót do F1 stał się faktem. Jednocześnie nie che wracać tylko dla samego powrotu. Jeśli nie będzie przekonany co do swoich możliwości, nie zobaczymy go już za kierownicą bolidu. Jak przekonuje Gutowski nie oznacza to jednak rozstania ze sportami motorowymi. "Robert kontynuowałby karierę w roli kierowcy rajdowego" - przekonuje dziennikarz.
Zobacz artykuł w Twoim telefonieNie ulega wątpliwości, że Kubica znajduje się w kręgu zainteresowań Ferrari, ale jego zatrudnienie przez włoską stajnię już teraz jest mało prawdopodobne. Sam menadżer krakowianina, Daniele Morelli ostatnie doniesienia nazwał stekiem bzdur.
Ferrari cierpliwie czeka na sygnał od Kubicy. Włosi są gotowi pomóc mu w powrocie do F1, co wiązałoby się z zorganizowaniem testów dla Polaka. "Prawdopodobnie już w czerwcu umożliwi mu to Ferrari. Włosi od dawna interesowali się Kubicą i chętnie przywitaliby go w swoim teamie. Jeśli po pierwszych jazdach okaże się, że Robert wciąż czuje się dobrze w bolidzie i pozostaje szybki, nastąpią kolejne próby. Polak mógłby zastąpić Brazylijczyka Felipe Massę od sezonu 2013, a być może nawet już pod koniec tego roku" - pisze Cezary Gutowski, dziennikarz "Przeglądu Sportowego" a prywatnie przyjaciel kierowcy.
Kubica jest zdeterminowany, codziennie przez kilka godzin pracuje, aby powrót do F1 stał się faktem. Jednocześnie nie che wracać tylko dla samego powrotu. Jeśli nie będzie przekonany co do swoich możliwości, nie zobaczymy go już za kierownicą bolidu. Jak przekonuje Gutowski nie oznacza to jednak rozstania ze sportami motorowymi. "Robert kontynuowałby karierę w roli kierowcy rajdowego" - przekonuje dziennikarz.








